Marta Sobieraj biegała amatorsko od czterech lat. Dwa razy z rzędu kończyła sezon z kontuzją kolana. Fizjoterapeuci mówili to samo: przeciążenie. Ale nikt nie powiedział, kiedy dokładnie do niego dochodziło.
Skąd wziął się problem
Marta zwiększała tygodniowy kilometraż zbyt gwałtownie po przerwach. Nie widziała tego w liczbach, bo patrzyła tylko na sumę miesięczną.
Jak AI pomogło zobaczyć wzorzec
Eksportowała dane z Garmina do pliku CSV i poprosiła Claude o analizę tygodniowych skoków obciążenia. Model wskazał trzy tygodnie, w których wzrost przekraczał 18% względem poprzedniego - za każdym razem tuż przed urazem.
- Tydzień 6 sezonu: wzrost o 21%, kontuzja w tygodniu 8
- Tydzień 11 sezonu: wzrost o 19%, kontuzja w tygodniu 13
W trzecim sezonie Marta ustawiła własny alert w arkuszu - jeśli wzrost przekraczał 12%, automatycznie dostawała przypomnienie o redukcji planu.
Efekt po roku
Dobiegła do maratonu bez urazu. Czas na mecie był dla niej drugorzędny - liczyło się, że w ogóle stanęła na starcie.
AI nie zastąpiło fizjoterapeuty. Pomogło zebrać dane, których nikt wcześniej nie zestawił razem.