Tomasz Wierzbicki pracował jako skaut w klubie bez budżetu na profesjonalne oprogramowanie. Tygodniowo przeglądał kilkanaście godzin nagrań z YouTube i lokalnych transmisji.
Gdzie tracił czas
Największym problemem było tagowanie momentów - kiedy zawodnik wchodzi w kontakt z piłką, jak reaguje pod presją, jakie podejmuje decyzje w ostatnich minutach meczu.
Narzędzie, które wypróbował
Zaczął od darmowej wersji Gemini. Opisywał sytuacje meczowe tekstem i prosił o ocenę decyzji zawodnika na podstawie jego opisu. To nie zastąpiło oglądania, ale przyspieszyło kategoryzację notatek.
Następnie przeszedł do Notion AI, gdzie tworzył karty zawodników z automatycznym podsumowaniem cech na podstawie jego obserwacji.
- Czas tworzenia karty zawodnika: z 40 minut do 12 minut
- Liczba przeanalizowanych zawodników miesięcznie: wzrosła z 9 do 22
Czego AI nie zrobiło
Nie oceniło charakteru zawodnika. Nie przewidziało, czy pasuje do szatni. Tomasz podkreśla, że AI obsłużyło papierkową robotę - decyzje zostały jego.
Klub pozyskał dwóch zawodników z jego listy. Obaj grają w pierwszej szóstce.